Znalazłam swoje miejsce na ziemi

Znalazlam swoje miejsce na ziemi

Jeszcze nie tak dawno z przerażeniem patrzyłam na swoją przyszłość w Polsce. Postanowiłam więc porzucić szarą rzeczywistość i znaleźć swoje miejsce na ziemi. Po wielu miesiącach pełnych przeszkód i chwil zwątpienia, w końcu się udało! Australia stała się moim domem, upragnionym miejscem, w którym mogę realizować się zawodowo, podróżować i spełniać najskrytsze marzenia!

Do Australii, a konkretnie do Melbourne przeprowadziłam się ponad 4 miesiące temu (o tym jak tutaj dotarłam możesz przeczytać we wpisie Przeprowadzka do Australii). Budząc się w poniedziałek rano jestem gotowa na rozpoczęcie kolejnego tygodnia – pełnego wyzwań i nowych doświadczeń. W drodze do pracy mijam wiele osób, które tak jak ja zmagają się z mniejszymi i większymi problemami, ale mimo to są stale uśmiechnięte i pogodne. Za to podejście Australijczyków lubię najbardziej!

Popołudniu nie rzucam się zmęczona na kanapę i nie włączam telewizora. Ba! Od 3 lat świadomie nie posiadam telewizora! I dobrze mi z tym! Szybko ubieram sportowe ubrania, biorę w dłoń kubek z pyszną kawą (przyrządzoną przez ukochanego mężczyznę) i wychodzę na długi spacer na plażę. Siedząc na ciepłym piasku patrzę na zachód słońca i przyglądam się z ciekawością kolorowym papugom, które stale krążą nad moją głową. Wiem, że znajduję się w dobrym miejscu!

W piątkowy wieczór lub w sobotni poranek pakuję najpotrzebniejsze rzeczy do samochodu i wyjeżdżam poza miasto. W każdy weekend, bez wyjątku! Outback, góry, plaża, las deszczowy… Im więcej podróżuję, tym mam ochotę na więcej. Nie chce bezczynnie siedzieć w domu, kiedy mogę odkrywać świat, smakować nieznanych mi dotąd potraw i poznawać nowe kultury. Dziś żałuję tylko jednej rzeczy – że nie zaczęłam spełniać swoich marzeń wcześniej!


A czy Tobie udało się znaleźć wymarzone miejsce na ziemi? Może nadal go szukasz? Koniecznie podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu!