Wschodnie Wybrzeże Tasmanii

Wschodnie Wybrzeże Tasmanii

Śnieżnobiałe plaże, kryształowa woda, ogniste skały i dzikie zwierzęta na wyciągnięcie ręki. Wszystko to (a nawet więcej) znajduje się na malowniczej trasie Great Eastern Drive. Ciągnie się ona wzdłuż Wschodniego Wybrzeża Tasmanii i jest uważana za jedną z najpiękniejszych w całej Australii. Na jej przejechanie przeznaczyliśmy 8 dni, a widoki wielokrotnie zapierały dech w piersiach.

Orford

Great Eastern Drive rozpoczyna się w niewielkim miasteczku Orford. Można znaleźć tam wiele piaszczystych plaż takich jak Rheban, Spring, Shelly, Millingtons czy Raspins. Co więcej, plaże Spring oraz Shelly połączone są malowniczym 2-kilometrowym szlakiem wzdłuż wybrzeża, a w jego połowie znajduje się XIX-wieczna kopalnia piaskowca. Po spacerze warto urządzić sobie piknik w punkcie widokowym Three Thumbs Lookout z panoramą okolicy w tle. Dojechać do niego można leśną drogą Wielangta Forest Drive, która prowadzi przez połacie eukaliptusów i pozostałości lasu deszczowego. Dla takich widoków warto włączyć napęd na 4 koła i odrobinę się ubrudzić!

Triabunna

Kolejnym przystankiem na trasie jest Triabunna, z której odpływają promy na wyspę Maria Island. Przed udaniem się na pokład warto zatrzymać się przy słynnej przyczepie – The Fish Van, gdzie serwują najlepsze fish & chips w całej Tasmanii. Rejs na wyspę zajmuje nie więcej niż 30 minut, zwiedzać można ją pieszo lub na rowerze. Po całej wyspie wędrują dzikie wombaty i kangury, które nie zwracają szczególnej uwagi na turystów. Fani górskich wędrówek nie mogą natomiast pominąć Bishop and Clerk. Wspinaczka zajmuje około 3 godziny, a ze szczytu roztacza się piękna panorama wyspy. Punktem obowiązkowym są również klify Painted Cliffs oraz Fossil Cliffs, które mienią się cudownymi kolorami o zachodzie słońca.

Swansea

Przejeżdżając przez Swansea trudno nie zrobić kilkunastu przystanków, aby podziwiać niezwykłe widoki wybrzeża. Urocze plaże Jubilee, Nine Mile, Kelvedon oraz Spiky zachęcają do kąpieli, a znajdujący się w oddali półwysep Freycinet komponuje się idealnie z kryształową wodą zatoki Great Oyster Bay. Dużą atrakcją jest także XIX-wieczny most Spiky Bridge, który znajduje się kilka kilometrów za miastem. Został on zbudowany przez skazańców bez użycia jakiejkolwiek zaprawy czy cementu. Zwiedzanie okolicy warto zakończyć na farmie Kate’s Berry Farm, gdzie serwowane są pyszne truskawkowe desery.

Apslawn

W okolicy Apslawn znajduje się niezwykła winnica Devil’s Corner, która stała się naszym ulubionym miejscem na Wschodnim Wybrzeżu Tasmanii. Z kieliszkiem wyśmienitego wina i świetnym jedzeniem można zatracić się tam na dłuższą chwilę. Tombolo Freycinet serwuje pizzę opalaną drewnem na cieniutkim cieście, natomiast The Fishers owoce morza oraz świetne fish & chips w piwnej panierce. Dodatkowo, na terenie winnicy znajduje się wieża widokowa, z której można zobaczyć granitowe szczyty półwyspu Freycinet, a także całą zatokę Great Oyster Bay.

Półwysep Freycinet

Freycinet jest miejscem, któremu warto poświęcić minimum 2 dni. Pierwszy dzień dobrze rozpocząć od godzinnej wspinaczki do punktu widokowego, aby podziwiać niezwykłą zatokę Wineglass Bay. Po dodatkowych 30 minutach wędrówki można odpocząć na śnieżnobiałym piasku Wineglass Bay Beach, jednej z 10 najpiękniejszych plaż na całym świecie. Drugiego dnia natomiast warto udać się na 4-godzinny rejs (Wineglass Bay Cruiseswzdłuż całego półwyspu, gdzie można obserwować nie tylko imponujące widoki, ale również delfiny, foki i migrujące wieloryby. W połowie rejsu, statek cumuje na spokojnych wodach zatoki, a pasażerowie mogą delektować się wspaniałym lunchem. Jest on przyrządzany przez najlepszych tasmańskich kucharzy z świeżych, lokalnych produktów. 

Więcej możesz przeczytać we wpisie: Freycinet National Park

Bicheno

Bicheno jest jedną z najbardziej uwielbianych miejscowości wakacyjnych na Wschodnim Wybrzeżu Tasmanii. Można znaleźć tam małe pingwinki, które wracają o zachodzie słońca do swoich norek. Ciekawą opcją jest również rejs łódką ze szklanym dnem, podczas którego można obserwować płaszczki i inne morskie stwory. W East Coast Natureworld można stanąć oko w oko z diabłem tasmańskim, a także pogłaskać kangury.

St Helens

Niewielka rybacka miejscowość St Helens prezentuje się naprawdę niewinnie. Do czasu pierwszej wizyty na dowolnej plaży. Ogniste skały zatoki Bay of Fires ciągną się kilometrami, a przyglądając im się bliżej aż trudno uwierzyć w istnienie takiego cudu.


Wschodnie Wybrzeże Tasmanii urzeka – naturą, kolorami i przede wszystkim spokojem. Nie ma tutaj tłumu turystów, a każde miejsce ma w sobie urok. Raz odwiedzone, będzie przywoływać wspomnienia latami. Co myślisz o Tasmanii? Podziel się swoją opinią w komentarzu!